Na początek przebiśniegi! Im na szczęście nic nie straszne, stosunkowo długo kwitną! Kto nie ma, niech się zaopatrzy, żeby cieszyć się wiosną jak najwcześniej!
| pierwsze wiosenne kwiaty |
| później, już w towarzystwie |
Później zaczyna się szaleństwo krokusowe, pierwsze są żółte, potem cała reszta i jest bajecznie kolorowo!
![]() |
No i ciemierniki, ja mam chyba jakieś późne, bo u mnie zaczynają kwitnąć, jak jest już ciepło, a wiem, że są takie co kwitną w śniegu...u mnie tak nie ma! Ale i tak jest fajnie, bo to duże kwiaty jak na wczesnowiosenne:)
Mnie zawsze wiosną zachwyca moment przebudzenia! Pąki, pierwsze listki, roślinki przebijające się przez ziemię...Nie zawsze ten moment można uchwycić, bo czasem to ciepło przychodzi tak nagle i na dłużej. Rośliny tylko na to czekały więc rosną w oczach! Momentalnie robi się zielono i już są liście, trawa... I zaczyna się! Nowy sezon!
| takich mam gości- fiołek sam się nasiał |
| z serii "kwiatki z odzysku"- kupuję w markecie wczesną wiosną do domu, a potem na rabatę |
| sasanka w gotowości |
| urokliwa cebulica |
| gdzieś w kącie, zapomniane, też z odzysku:) |
| berberys karłowy ma już listki |
| a harlequin nawet pączki kwiatowe |
| runianka prawie wymarła w moim ogródku, muszę zrobić nowe nasadzenia, bo lubię! |
| mirabelka potrzebuje jeszcze jednego słonecznego dnia |
| brunera już też lada dzień zakwitnie |
| takie coś |
| jakieś drobiazgi na trawniku, a ile w nich uroku! |
| tulipany się szykują |
| rozchodnik |
| kolejny rozchodnik, choć nie ostatni ;) |
| pojawiają się listki na aronii |
| na tawule |
| na róży |
| na porzeczce |






Piękna wiosna i kwiatki i jaka imponująca budka! Sama robiłaś? Jest piękna!
OdpowiedzUsuńBudka z Jyska ;) zobaczymy czy owadom się spodoba...
UsuńAż się uśmiechnęłam jak zobaczyłam te zdjęcia... takie malutkie, nieporadne wydawałoby się istotki, drobne przebiśniegi, delikatna cebulica czy puchate maleńkie sasanki... i tyle siły w nich, żeby się przebić, żeby do słońca... wydaje się czasem, że na przekór i zmarzniętej ziemi, i opadom śniegu, który mógł je nieraz jeszcze przykryć, i nocnemu przymrozkowi... obserwując chęć życia tych pieknych roślinek człowiek sam zaczyna odżywać... piękny ten ogród na fotografiach... ale piękno nie do końca pochodzi z fotografowanych roślin ile z pasji, z jakiejś dziwnej czułości, która przebija w opowieściach ogrodniczki o swoim małym królestwie...
OdpowiedzUsuńnic dodać, nic ująć...:)
UsuńPięknie sfotografowałaś wiosnę Moniko, życzę Ci cudownego sezonu :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, choć daleko mi jeszcze do pieknych fotografii...I Tobie pieknego sezonu !
UsuńPani blog to wielki ukłon w stronę przyrody! Czekam na więcej!
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo! Owszem, kocham przyrodę! Miło czytać, żeby pisać :)
Usuń