Styczniowa wizyta w ogródku! Jest 9 stycznia, sam początek roku i zaczyna się bajka ogrodowa! Koleżanka pyta: a co się dzieje w ogrodzie zimą? Otóż, dzieje się! I to dużo! Zależnie od pogody- kolce lodowe gdy po nocy osadza się szron, czapy śnieżne i inne cuda natury. Do tego zaczynam dokarmiać ptaki, a one bardzo chętnie korzystają ze stołówki. Mam widowisko z kanapy: dzwońce, sikorki, mazurki- mogę opowiadać o hierarhii przy karmniku. Do tego drugi rok gości grubodziób! Pojawia się też sójka, kos i drozdy! Dzieje się! W ogródku jest fajnie o każdej porze roku!
Róża z kryształkami szronu
Hortensja Pinky Winky w styczniowej szacie
Tawuła pod śnieżną czapą
Grubodziób i bogatka
Dzwońce w karmniku





Dobry początek Moniko, piękne zdjęcia. Czekam na nowe wpisy. Serdeczności od Kasi :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ze miłe słowo i cieszę się, że Ty jesteś pierwszą osobą komentującą:) Jesteś dla mnie absolutnym wzorem ogrodniczki:)pozdrawiam!
UsuńPiękne zdjęcia, piękne kwiaty choć i tak grubodziób jest największą zimową ozdobą ogrodu. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń