piątek, 15 lutego 2019

Zima na Sardynii





Przełom  stycznia i lutego, śnieg, mróz, wiatr, szaleństwa na stokach: narty, sanki, podkładki! Tymczasem na  Sardynii- drugiej  co do  wielkości wyspie na Morzu Śródziemnym, ciągle można znaleźć kwitnące i owocujące roślinki.  

Jakby nie patrzeć, zima, więc bez szału, ale to pora zielona. Wszechobecne kozy zadowolone. Turystów mało, większość restauracji i hoteli pozamykanych, ale życie  się toczy. Wyspa z historią,  tożsamością, własnym folklorem. Niby to  Włochy, ale jednak takie sardyńskie :) Ludzie mili i pomocni, plaże rajskie, turkus. Jedzenie  smaczne i  kawa też :) Można by rzec-miejsce idealne :) Widziałam tylko niewielki skrawek, a jeszcze tyle do zobaczenia...może kiedyś się uda :) I Wam polecam! 

Na początek resztki roślin  na piaszczystych plażach 



mikołajek






wszechobecny szczawik- gatunek inwazyjny


 

W przydrożnych rowach i na szlakach wynajduję różne  ciekawostki i  powiem, że to jest to, co tygryski lubią najbardziej :) 


rącznik

wilczomlecz

paproć 

lawenda





charybdis pancration

owoce jałowca

w drodze na Petra Longa

Petra Longa



znaleziona w górach  wiosna 

Cala Goloritze



obrazki

szczawik, kwiaty rozwijał tylko w słoneczne dni do  południa




Odkrycie wyjazdu:  kwitnąca żyworódka! Jest przepiękna, szczególnie,  że rośnie łanami: przy murkach, w rowach, w donicach. Zachwyciła mnie, nigdzie jej wcześniej  nie  widziałam. 








Kolejna osobliwość to drzewo truskawkowe/ chruścina jagodna/ poziomkowiec. Akurat w szczycie owocowania, rośnie na skrajach górskich, przy szlakach pieszych. 






Trochę zieleni miejskiej- czyli co w donicach? i  nie tylko...


owocujące opuncje

pelargonia

grubosz


donica przy myjni samochodowej

mandarynka

cytryna

aloes 

jedna taka- uliczka na starówce w Cagliari

solandra wielka, kwiat jak u liliowca, tylko dużo większy, to drzewo  sadzone w przydomowych ogródkach

pąki

Odwiedziłam ogród botaniczny w Cagliari, a tam majestatyczne drzewa z różnych zakątków świata i kaktusy!



australijski fikus






papirus

I jeszcze niesamowite miejsca i  formacje skalne: ponad tysiącletni kościółek w Santa Maria Navarrese,  a przy nim tysiącletnie drzewo oliwne. Drugi to szesnastowieczny kościółek San Pietro na płaskowyżu Golgo. Powstał podobno w miejscu, gdzie  odbywały się obrządki pogańskie (świadczy o tym kamienny słup o czterech twarzach). Do tego domki wróżek i tajemnicza maska w skale...

Santa Maria Navarrese, wokół  kościółka wyrosło urocze miasteczko

po sąsiedzku rośnie równolatka-  tysiącletnia oliwka

płaskowyż Golgo, kościółek San  Pietro



przy nim też potężne oliwki

domek wróżek

tajemnicza maska w skale



 Sardynia podoba mi się bardzo, bardzo! Jest tam jeszcze cała  masa  pięknych zakątków i ciekawych zabytków, zobaczymy, może kiedyś...W każdym razie z całego serca polecam!








2 komentarze:

  1. Relacja bardzo zachęcająca, pokazałaś piękne miejsca i widać, że miłośnik roślin znajdzie tam wiele ciekawostek. Cieszę się, że trafiłam na artykuł, bo planuję wyjazd na Sardynię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, wyspa piękna przyrodniczo ale i z " dusza" - tradycje, bogatą przeszłość, zabytki, kuchnia, folklor! Całość mnie urzekła 🙂 do tego bardzo mili mieszkańcy! W sezonie pewnie trochę inaczej wszystko wygląda. Życzę udanego wyjazdu!

      Usuń